Bierzemy cały email marketing kancelarii: od rozpoznania i strategii, przez materiał do pobrania i serię maili powitalnych, po newslettery, wysyłkę i raport. Treści piszemy z Twoich spraw, nie z szablonu.
Pierwszy newsletter wychodzi w ciągu miesiąca od startu.
Słyszymy to na prawie każdej pierwszej rozmowie:
Któreś brzmi znajomo? Z drugim zgadzamy się od razu. My też kasujemy większość newsletterów.
Dlatego zamiast kronik zmian w przepisach piszemy listy oparte na historiach z Twojej praktyki. Takie, po których klient myśli „to o mnie” i pamięta, do kogo zadzwonić, gdy pojawi się sprawa.
Pisanie bierzemy na siebie w całości. Ty opowiadasz o sprawie tak, jak opowiadasz o niej koledze z kancelarii: w krótkiej rozmowie albo głosówce.
Z tego piszemy tekst, który brzmi jak Ty, tylko bez języka pism procesowych.
A pytanie o to, czy to wypada, jest najważniejsze z tej czwórki. Odpowiadamy na nie w każdym tekście: zero obietnic wyników, zero porównań, zero szczegółów, po których dałoby się rozpoznać klienta.
Po podpisaniu umowy budowa zajmuje od dwóch do czterech tygodni. Każdy krok kończy się materiałem, który czytasz i akceptujesz. Nic nie wychodzi bez tego.
Rozmowa o stronie, bazie kontaktów i dotychczasowych próbach marketingu. Dostajesz notatkę z pierwszym krokiem i pakietem, który ma sens, i dopiero wtedy podpisujesz umowę.
Twoja część: jedna rozmowa i dostęp do tego, co kancelaria ma.
Dostajesz plan: kto ma czytać, o czym piszemy, jak często i czego się spodziewać po pierwszych miesiącach. Konkret, nie porady z poradników.
Twoja część: przeczytać i powiedzieć, co zmienić.
Konto w narzędziu do wysyłki maili, Twoje albo nowe, i strona, na której klient zostawia adres. Do tego bezpłatny materiał, za który go zostawia, i seria maili powitalnych, która wita każdą nową osobę bez Twojego udziału.
Twoja część: akceptacja każdego materiału przed publikacją.
Od tej pory rytm: dwa albo cztery wydania w miesiącu, w zależności od pakietu, zawsze o stałej porze, niezależnie od tego, co masz w kalendarzu.
Twoja część: raz na jakiś czas krótka rozmowa albo głosówka o sprawie z praktyki, z której powstają kolejne wydania.
Ile osób doszło do listy, ile otwiera, co klikali, kto odpisał. Bez wykresów dla ozdoby: liczby, które mówią, czy to działa, i co robimy w następnym miesiącu.
Twoja część: przeczytać. Wnioski wyciągamy my.
Regularne wydania, które klient czyta, bo dotyczą jego problemu. Temat z Twojej praktyki, prosty język, Twoje nazwisko pod spodem.
Co z tego maszKiedy klient ma sprawę, szuka w skrzynce Twojego ostatniego listu i na niego odpisuje.
02→Strona zapisu i materiał do pobrania, za który klienci zostawiają adres: checklista, przewodnik, wzór. Pomysł, treść i strona po naszej stronie.
Co z tego maszAdresy ludzi, którzy sami je zostawili, żeby dostać Twój materiał. Baza stoi na koncie kancelarii i zostaje u Ciebie także po zakończeniu współpracy.
03→Seria powitalna, którą piszemy raz. Każda nowa osoba dostaje ją od dnia zapisu.
Co z tego maszNa pierwszej rozmowie nie musisz się przedstawiać. Klient zna już Twój sposób pracy.
04→Od koncepcji, przez zaproszenia i maile przypominające, po stronę wydarzenia. Ty prowadzisz, my zapełniamy salę z Twojej listy.
Co z tego maszLudzie z Twojej listy słuchają na żywo, jak myślisz o ich problemie, i od razu pytają o swój.
05→Posty i profil, które sprowadzają właściwych ludzi na Twoją listę. Osobna współpraca, obok pakietów emailowych.
Co z tego maszKtoś przeczytał Twój post i zostawił adres. Od teraz Twoje listy trafiają prosto do jego skrzynki, bez algorytmu po drodze.
06→Nowa usługa, zmiana przepisów, która dotyka Twoich klientów, sezon rozliczeń. Seria maili napisana i wysłana wtedy, gdy ma sens.
Co z tego maszGdy zmienia się przepis, Twoi klienci dowiadują się o tym od Ciebie. Razem z tym, co to dla nich znaczy.
Od pakietu, w którym oddajesz nam wszystko, po jedno spotkanie, z którego wychodzisz z planem. Który pasuje do Twojej kancelarii, ustalamy na bezpłatnej rozmowie.
od 3 500 zł miesięcznie
Dla kancelarii, która ma już kontakty i chce być z nimi w regularnym, mądrym kontakcie.
wycena po bezpłatnym rozpoznaniu
Dla kancelarii, która chce aktywnie budować listę, nie tylko do niej pisać. Wszystko z Fundamentu, plus:
bez abonamentu
Dla kancelarii, która woli prowadzić marketing własnymi rękami. Do wyboru:
Dalej prowadzisz samodzielnie albo oddajesz nam w pakiecie.
Porozmawiajmy →Umowa na minimum 6 miesięcy, bo pierwsze zapytania z newslettera przychodzą zwykle po kilku miesiącach regularnych wydań. Krótsza umowa kończyłaby się, zanim będzie co oceniać. Strategię i serię powitalną budujemy w pierwszym miesiącu, w cenie pakietu. Poprawki bez limitu i nic nie wychodzi bez Twojej akceptacji.
Twoi klienci biznesowi są tam codziennie, a wiele profili prawników wciąż wygląda jak CV z aplikacji o pracę. Ustawiamy to inaczej: profil i posty ściągają właściwych ludzi, strona zapisu zamienia ich w adresy, a dalej pracuje już Twój newsletter.
Wynik półtora roku regularnych publikacji na profilu partnera kancelarii, który prowadzimy, widzisz niżej. Bez jednego posta „viralowego”.
Przechodzimy przez Twój profil, ustawiamy strategię obecności i dajemy listę konkretnych zmian do wdrożenia od razu. Do tego wskazówki, jak pisać wiadomości 1:1, które nie brzmią jak akwizycja.
Piszemy posty za Ciebie, Twoim głosem, w rytmie ustalonym z góry. Z planem publikacji, poprawkami do akceptacji i comiesięcznym przeglądem, co działa. Publikujesz samodzielnie, bez podawania nam hasła.
obserwujących ma dziś profil partnera zarządzającego kancelarii, który prowadzimy.
LinkedIn prowadzimy jako osobną współpracę, obok pakietów emailowych.
Da się, i to bez budżetu na agencję.
System Email Marketingu dla Prawnika to nasz sposób pracy zapakowany w gotowy zestaw. Zamiast kursu, po którym „wiesz więcej”, dostajesz zestaw: otwierasz, ustawiasz według instrukcji i działa.
W środku: pomysły i szablony na materiał do pobrania, gotowa seria powitalna i szablony newsletterów z kalendarzem na 3 miesiące.
Do tego strategia zamiany czytelnika w klienta, konfiguracja AI pod Twoją specjalizację, 5 sposobów na pozyskanie zapisów i instrukcje wideo do MailerLite.
Masz 14 dni gwarancji zwrotu. Szczegóły, zawartość i pakiety znajdziesz na stronie Systemu.
Wolisz, żeby ktoś najpierw spojrzał na Twoją kancelarię? Zobacz Współpracę 1:1 →
O pytania klientów, historie z praktyki, rozmowy, które wracają co tydzień. Nie piszemy treści, które mógłby napisać każdy program. Piszemy Twoje.
Z tego materiału powstaje newsletter, który brzmi jak Twoja kancelaria, a nie jak wszystkie inne.
Zawsze bez szczegółów, po których dałoby się rozpoznać klienta albo sprawę. Tajemnica zawodowa jest nienaruszalna.
Fundament kosztuje od 3 500 zł miesięcznie przy umowie na minimum 6 miesięcy i ma w cenie strategię oraz serię powitalną na start.
Wzrost wyceniamy po bezpłatnym rozpoznaniu, bo webinary i materiały do pobrania zależą od tego, od czego startujesz.
Współpraca 1:1 i System mają stałe ceny, które widzisz przed zakupem.
Tyle, ile zajmuje przeczytanie gotowego tekstu i jedno słowo: „akceptuję”. Piszemy, wysyłamy i raportujemy my.
Raz na jakiś czas poprosimy o krótką rozmowę albo głosówkę o sprawie z Twojej praktyki, bo z tego powstają treści, których nie ma żadna inna kancelaria.
Wypada, gdy piszesz tylko do osób, które się zapisały, a każdy tekst trzyma się zasad zawodu. Pilnujemy obu rzeczy, także gdy zaczynamy od kontaktów, które kancelaria już ma.
Piszemy tak, żeby budować autorytet, a nie naganiać. Każdy tekst przechodzi przez prawniczkę, która sprawdza go pod kątem Kodeksu Etyki, zanim trafi do Ciebie.
Możesz. Konto, baza i strategia zostają u Ciebie, a seria powitalna dalej wysyła się sama. Jeśli wolisz od razu zacząć własnymi rękami, jest do tego Jednorazowe wdrożenie albo System do samodzielnego wdrożenia.
Tak, budowa listy od zera to normalna część pracy. Zaczynamy od kontaktów, które kancelaria już ma, i od materiału, który daje nowym osobom powód, żeby zostawić adres.
Baza jest Twoja. Należy do kancelarii, a zasady poufności i ochrony danych zapisujemy w umowie.
Jeśli kancelaria ma już konto w systemie mailingowym, pracujemy na jej bazie. Jeśli nie, zakładamy je od zera. O zgody subskrybentów dbamy na każdym etapie, a każdy mail ma link do wypisania się.
Nazwiska klientów kancelarii i szczegóły spraw nigdy nie trafiają do treści newslettera.
Z praktyki. Założycielka Trufflemail sama przez pięć lat była prawniczką w międzynarodowych firmach. Terminy, presję i język pism zna z własnego kalendarza, nie z briefu. Pracujemy wyłącznie z kancelariami, więc nie uczymy się branży na Twoim budżecie.
Rozpoznanie to 30 minut rozmowy, za darmo i przed umową. Przechodzimy przez to, co kancelaria już ma, a po rozmowie dostajesz notatkę: skąd dziś przychodzą klienci, jeden pierwszy krok i który pakiet ma sens. Albo że żaden.
„Weronika najpierw zbadała moją aktualną sytuację i to w którą stronę chcę iść. Następnie przekazała mi bardzo konkretne wskazówki do wdrożenia od razu.”
Katarzyna Kansy · adwokat · po Współpracy 1:1
Co się stanie po kliknięciu