Siadasz do posta o swojej specjalizacji. Czytasz pierwsze zdanie i kasujesz, bo brzmi jak pismo do sądu.
Rozmawiamy online o tym, czym chcesz się zająć: LinkedIn, newsletter, strategia albo całość. Po spotkaniu dostajesz materiały, na przykład nagłówek profilu do wklejenia i tematy pierwszych postów.
Któreś z tych zdań mówisz Ty? Od niego zaczniemy spotkanie.
Poradników o marketingu jest pełno. Tylko żaden nie wie, czym zajmuje się Twoja kancelaria i do kogo piszesz.
Odpowiadasz na kilka pytań, a ja czytam odpowiedzi przed rozmową. Godzina idzie na Twoją kancelarię od pierwszej minuty.
O jednym temacie albo o całości. Ustalamy, od czego zaczynasz i co może poczekać.
Dotyczą Twojego tematu. Nie zaczynasz od pustej kartki.
I tyle. Bez abonamentu i bez umowy na miesiące.
Zgłaszam się na Współpracę 1:1 →Profil, z którego od razu widać, czym się zajmujesz, i tematy postów na pierwsze tygodnie.
Od czego zacząć listę odbiorców, co wysyłać i jak często.
Od której usługi zacząć i do kogo mówisz.
Co robić najpierw, a co później.
Wypełniasz formularz i od razu dostajesz fakturę. Płacisz przelewem.
Piszę do Ciebie z krótkim briefem i ustalamy termin. Zanim się zobaczymy, czytam Twoje odpowiedzi.
Rozmawiamy o Twojej kancelarii i ustalamy, od czego zaczynasz.
Po spotkaniu wysyłam kilka pytań. Odpisujesz, a w ciągu 7 dni roboczych masz materiały.
Tak może wyglądać zestaw, gdy rozmawiamy o LinkedInie. Cztery dokumenty:
Co robisz z tym potem? Wklejasz nagłówek i „O mnie” do profilu. Bierzesz pierwszy z 12 tematów, otwierasz szablon i piszesz post.
Przychodzisz z newsletterem albo strategią? Wtedy materiały są o newsletterze albo o strategii.
To pierwsza, przemyślana wersja. Publikujesz, patrzysz, kto odpisuje, i poprawiasz.
Nazywam się Weronika Gołembiewska. Przez pięć lat byłam prawniczką w międzynarodowych firmach.
Od sierpnia 2024 pracuję z kancelariami. Język prawniczy znam od środka, więc wiem też, dlaczego w poście nie działa.
Brief czytam przed spotkaniem, zawsze.
„(…) Weronika najpierw zbadała moją aktualną sytuację i to w którą stronę chcę iść. Następnie przekazała mi bardzo konkretne wskazówki do wdrożenia od razu.”
Katarzyna Kansy · adwokat · po Współpracy 1:1
Nie. Zaznaczasz w formularzu „Całość, jeszcze nie wiem” i od tego zaczynamy rozmowę.
To nie ta usługa. Jedna godzina nie zastąpi kogoś, kto publikuje za Ciebie co tydzień.
To spotkanie jest dla Ciebie, jeśli chcesz działać samodzielnie i potrzebujesz planu na start.
Przelewem. Fakturę bez VAT dostajesz od razu po zgłoszeniu, na dane z formularza.
Tak, masz 14 dni na odstąpienie. Termin spotkania wypada zwykle przed ich upływem, dlatego w formularzu prosisz o wcześniejszy start.